Aktualności

Wszystkie siły skupiamy na grze w play-off


 ROZMOWA z MAGDALENĄ JAGODZIŃSKĄ, siatkarką AGH Galeco Wisły Kraków, o planach związanych z awansem do pierwszej ligi.



Najważniejsze mecze sezonu zbliżają się wielkimi krokami...

 - Tak, do końca rundy zasadniczej zostały nam tylko trzy spotkania. Trener powtarza nam, że już teraz musimy pracować na to, co będzie za miesiąc -    czyli fazą play-off. Każdy trening odbywamy więc z myślą o tym, co nas czeka. Wszystko jest podporządkowane nadchodzącej decydującej fazie rozgrywek. 

- Awans do play-off zapewniłyście sobie już wcześniej. W ostatnich kolejkach waszym celem będą zwycięstwa, czy raczej "rozgrzewka" przed decydującymi meczami? 


- Na pewno zwycięstwa! Musimy wygrywać, bo to podbuduje nas psychicznie. Musimy być pewne tego, co robimy. Trener uczula nas na to, że w każdym meczu trzeba walczyć o zwycięstwo, najlepiej 3-0. Nie możemy popełniać tak dużo błędów, jak w spotkaniu z Rzeszowem. Te mecze, które na nas czekają, musimy wygrać - szczególnie z Siarką Tarnobrzeg, która ostatnio się "rozkręca". 

- W tabeli chyba za późno na rewolucję. Satysfakcjonuje was obecna trzecia pozycja? 

- Z pewnością chciałoby się więcej. Wiadomo, że trzecie miejsce zapewnia nam grę w fazie play-off, jednak byłoby zdecydowanie lepiej, gdybyśmy były wyżej. Nie wiem, czy będzie to jeszcze możliwe, ale zrobimy, co w naszej mocy, by później móc rozgrywać więcej meczów we własnej hali. Co będzie, to będzie. Trzeba grać do końca! 

- Pod wodzą nowego trenera Marcina Wojtowicza jeszcze nie przegrałyście w lidze. Poczułyście w szatni nowy impuls? 

- Tak, przede wszystkim trener cały czas "żyje" z zespołem. Stara się zagrzewać nas do walki, nawet gdy nam nie idzie. Stoi przy boisku, podpowiada, daje wskazówki taktyczne. Jest z nami bez względu na wszystko i bardzo nam pomaga. 

Rozmawiał 

Damian Juszczyk, Dziennik Polski